Czy macie swoją pustelnię?

Człowiek jest ciągle zabiegany w obecnych czasach. Presja otoczenia, kultura Zachodu, czas to pieniądz… Jak jest zabiegany ten człowiek, to i jego mózg jest zabiegany, mówiąc w skrócie. Myśli biegają jak oszalałe. Myślimy jednocześnie o przeszłości, teraźniejszości i o przyszłości niemalże jednocześnie 🙂 Niektórzy bardziej się skupiają w tym bieganiu na przeszłości, co może doprowadzić w końcu do depresji. Niektórzy uprawiają bieg przez płotki w przyszłość niechybnie dążąc ostatecznie do zaburzeń lękowych. Mało jest tych, którzy potrafią trwać w teraźniejszości…

Dla tych, zabieganych, polecam krótki artykuł, oczywiście ze strony internetowej Instytutu Psychologii Zdrowia, autorstwa Wandy Sztander pt. “Znajdź swoją pustelnię i odwiedzaj ją codziennie. Sprawy odległe mniej bolą”. I ja się podpisuję pod treścią tego artykułu. Znajdź sobie pustelnię i przestań biegać. Zatrzymaj się. Pooddychaj. Porozglądaj się dookoła. Zauważ. Wycisz się i pobądź ze sobą samym. To naprawdę pomaga!

http://www.psychologia.edu.pl/czytelnia/137-emocje-i-nastroj/1482-znajdz-swoja-pustelnie-i-odwiedzaj-ja-codziennie-sprawy-odlegle-mniej-bola-wanda-sztander.html